środa, 2 maja 2018

Stara Latarnia Morska | Część trzecia

Część trzecia. W pokoju nie było Geldy. Adia leżała na swoim łóżku i kreśliła linie w swoim szkicowniku. Yumiro umyła się szybko i wczołgała pod kołdrę. Jutro o dwunastej odbywały się wyścigi, a o szesnastej zawody pływackie. Yumi nie miała czasu zastanawiać się nad swoim losem, bo zasnęła, gdy tylko jej głowa spoczęła na miękkiej poduszce. Gelda wróciła do internatu o bardzo późnej porze. Dopiero wtedy odpisała Fredrickowi: „Z chęcią pójdę”. Nie wiedziała, czy naprawdę jest do tego tak chętna – w jej umyśle burzyło się mnóstwo sprzecznych myśli, ale przeważały te, które namawiały Geldę do zapomnienia o kłótni z Yumiro. Następnego dnia obie dziewczyny wstały o zupełnie innych porach. Yumi obudziła się dopiero o dziesiątej. Gelda trzy godziny wcześniej. Yumiro ledwo zdążyła na śniadanie, na którym zostało bardzo niewiele jedzenia. Kilka plastrów sera, pomidora, ostatnia bułka i sałata. Nawet wody na herbatę brakowało i Yumi musiała zgłosić brak kucharkom. Było jej bardzo...
Czytaj dalej »

Stara latarnia morska | Część druga

Część druga. Kolejny tydzień zleciał szybko. Yumiro została wybrana na przedstawiciela na olimpiadzie, bo jako jedyna zgłosiła się do nurkowania. Do biegów zgłosiło się w sumie dwudziestu uczniów, ale Greev ich wszystkich zmiótł. Był najszybszy ze szkoły, co oczywiście było powodem do niesamowitej dumy. Od poniedziałku do piątku Britt chodziła cała zagniewana, bo chłopak został otoczony przez wianuszek fanek. Yumiro nie była szczególnie zadowolona z faktu, że będą na olimpiadzie występować razem, ale nie miała wyboru. Do artystycznej części – na lepienie z gliny – dostał się Gliwiusz z trzeciej ce, a na rysowanie Flivia z drugiej a. W naukowej części brali udział Lidien z pierwszej de oraz Alfius z trzeciej a. Na szczęście Adia nie była zazdrosna i przyjęła tę wiadomość ze spokojem. W przeciwieństwie do Yumiro, która denerwowała się tym, że na olimpiadzie oprócz Greeva będą występować same nieznane jej osoby. W olimpiadzie brały udział po jednej – zwykle najlepszej – szkole...
Czytaj dalej »